Piwo posiada wiele zalet, dzięki którym od wieków towarzyszy ludziom na całym świecie. Chmielowy napój doczekał się szczególnego miejsca w naszej kulturze, w której wyrażenie „wyskoczyć na piwo” jest synonimem mile spędzonego czasu. Jak jednak mają się te zwyczaje do kwestii zdrowia? Czy prawdą jest, że pewne mechanizmy wytwarzają kamienie nerkowe, piwo zaś je unieszkodliwia?

Kamica nerkowa jest chorobą występującą często, dotyka szczególnie mężczyzn w wieku 40-50 lat. W jej wyniku w układzie moczowym wytrącają się złogi substancji chemicznych (kamienie), które z pewnych przyczyn krystalizują, zamiast opuszczać organizm wraz z moczem. Niewielkie kamienie wydalane są samoistnie, większe złogi wymagają zabiegu, który je rozkruszy. W obu przypadkach jednak konieczne jest przyjmowanie dużej ilości płynów, tak, by dzienna objętość moczu wynosiła ok. 2-2,5 l (1) Wypłukaniu kamieni sprzyjają leki i zioła o działaniu moczopędnym.

Kamienie nerkowe a piwo

Działanie moczopędne z pewnością wykazuje także piwo. Jego spożywanie sprzyja zwiększeniu diurezy (wydalaniu moczu), dzięki czemu kamień, wraz ze strumieniem ma szansę szybciej opuścić organizm pacjenta. Dodatkowo relacja piwo a kamienie nerkowe to również skutek w postaci zwiększenia filtracji nerkowej. Dzięki temu zmniejsza się gęstość moczu, co przeciwdziała wytrącaniu się kryształów substancji chemicznych, inicjujących powstawanie złogów (2).

Kamica szczawianowa piwo

Sytuacja ta nie jest jednak tak jednoznaczna, jakby się to wydawało. W przypadku najpopularniejszej z odmian kamicy szczawianowej  piwo stanowić może zagrożenie i czynnik rozwoju choroby. Napój ten ma pochodzenie roślinne, jest zatem naturalnym źródłem kwasu szczawiowego, którego nadmiar w organizmie prowadzi do powstawania kamieni tego typu. Badania wskazują, że zawartość składnika w piwie rośnie wraz ze wzrostem stężenia alkoholu. I o ile spożywanie średniej mocy piwa okazjonalnie i małych dawkach nie powinno stanowić zagrożenia, to w przypadku rozwiniętej już kamicy szczawianowej może stać się ono mimowolnym katalizatorem objawów (3). Natomiast regularne spożywanie piwa, nawet o niskim procentowym udziale etanolu, może stać się źródłem wielu poważnych chorób.

Samoleczenie piwem, czyli zamienić kamienie na groźne choroby

Moczopędne właściwości piwa sprawiają, że niekiedy jego spożywanie jest zalecane w profilaktyce kamicy oraz innych schorzeń układu moczowego (3). Jednak do tego wskazania należy podchodzić z dużą rezerwą, umiarem i dozą rozsądku. Przede wszystkim ograniczenie przyjmowania napojów alkoholowych wszelkiego typu jest podstawowym zaleceniem prewencji chorób nie tylko układu moczowego, ale także większości pozostałych schorzeń (2).

Czysty alkohol, który zawiera także piwo (500 ml kufel zawiera go ok. 20g (7)), prowadzi do odwodnienia organizmu, co w przypadku kamicy nerkowej ma szczególnie krytyczne znaczenie (2). Co więcej – jest też źródłem tzw. pustych kalorii ? duże piwo ma ich aż 250. Jednocześnie należy pamiętać, że etanol często wchodzi w reakcje z lekami, co doprowadzić może do występowania niebezpiecznych skutków ubocznych (4).

Regularne spożycie alkoholu (przy czym przez regularność nie jest rozumiane wyłącznie jego nadużywanie, ale każde cechujące się powtarzalnością zażywanie) powoduje także wzrost ilości kwasu moczowego we krwi. Hiperurykemia podwyższa ryzyko rozwinięcia się dny moczanowej, objawiającej się m.in. ostrym zapaleniem stawów (5), a badania wskazują, że jej występowanie może się również przyczynić do występowania nadciśnienia tętniczego (6).

Światowa Organizacja Zdrowia alarmuje, że alkohol wywołuje już 10% wszystkich występujących na świecie chorób. Efekty jego działania zauważalne mogą być w dysfunkcjach wielu układów, w tym pokarmowego. Wśród chorób i zaburzeń, wywołanych etanolem, wymienić można choćby zapalenie błony śluzowej przełyku, chorobę refluksową, ostre lub przewlekłe zapalenie trzustki i nowotwory przewodu pokarmowego (7).

Z umiarem czyli mądrze

Dlatego też działanie piwa w połączeniu z występowaniem kamieni nerkowych jest kwestią indywidualną i uzależnioną od wielu czynników. Jak w przypadku wszystkich działań, podejmowanych w związku z występowaniem chorób, najrozsądniej będzie skonsultować także tę kwestię z lekarzem, który określi ewentualne warunki bezpiecznej konsumpcji.

Przypisy:

  1. Drabczyk R. Kamica nerkowa. http://nefrologia.mp.pl/choroby/chorobyudoroslych/51945,kamica-nerkowa. Data dostępu: 14.02.2017.
  2. Świniarski P. Profilaktyka kamicy nerkowej. Przegląd Urologiczny 2013; 4(80):26-28.
  3. Salamon A, Baca E, Baranowski K. et.al Ocena zawartości składników antyodżywczych w piwie na przykładzie kwasu szczawiowego. Roczniki Państwowego Zakładu Higieny 2012; 63(1):37-42.
  4. Jarosz M, Respondek W. Nadciśnienie tętnicze. W: Jarosz M. (red.), Praktyczny podręcznik dietetyki, Ministerstwo Zdrowia, Instytut Żywności i Żywienia, 2010, s:314-321.
  5. Drabczyk R. Zwiększone stężenie kwasu moczowego. http://nefrologia.mp.pl/lista/102889,zwiekszone-stezenie-kwasu-moczowego. Data dostępu: 28.03.2017.
  6. Daniel I. Feig D, Kang D, Johnson R. Kwas moczowy a ryzyko sercowo-naczyniowe. The New England Journal of Medicine 2008; 359:1811-1821.
  7. Szymczak A, Niśkiewicz I, Krela-Kaźmierczak I. et.al Wpływ alkoholu na wybrane schorzenia przewodu pokarmowego. Nowiny Lekarskie 2009; 78(3-4):222-227.